Oliwia Struska

Pewnego dnia straciłam uśmiech radosnego dziecka, gdy przyszła ona i została. Był maj 2008 roku, kiedy rozpoznano u mnie cukrzyce typu 1. Cukrzyca to choroba, z którą żyje się już na zawsze. Dlaczego zachorowałam? Tak naprawdę nie wiem i nikt nie wie, ale wiem, że moja trzustka nie produkuje już insuliny, która jest niezbędna dla życia. Oznacza to, że muszę teraz dostawać insulinę strzykawką w formie kilku zastrzyków dziennie lub po przez pompę insulinową. Co to oznacza dla mnie? Każdy dzień jest taki sam: – kilka razy dziennie muszę mierzyć poziom cukru we krwi za pomocą glukometru, przed każdym posiłkiem lub wypiciem czegokolwiek, – nie mogę jeść i pić bez podania sobie insuliny, a także muszę uważać co jem i w jakich ilościach, a to wszystko musi mi dokładnie przeliczać mama na wymienniki węglowodanowe. Kiedy już wiem ile zjem wymienników węglowodanowych mama przelicza ile mam podać insuliny. Moim marzeniem jest własna pompa insulinowa, dzięki której każdy mój dzień będzie choć trochę normalny.

Osoby chcące pomóc prosimy o dokonanie odpisu 1% podatku dochodowego w zeznaniu rocznym z dopiskiem „dla Oliwii Struskiej” lub przekazanie środków finansowych w formie darowizny na konto

86 1090 2040 0000 0001 1113 9744 z dopiskiem dla Oliwii Struskiej

Pozostali podopieczni