Dominika Nowocień

24 lutego 2017 przyszła na świat nasza córeczka Dominisia Maria, ważąc zaledwie 1630g. Ciąża była kilkukrotnie zagrożona. Cudem udało nam się dotrwać do 38 tygodnia ciąży. Początkowo zdiagnozowano u dziecka torbiel międzypółkulową, a następnie pojawiły się problemy z przepływami łożyskowymi, wymagało to kolejnych pobytów w szpitalach w Kielcach, Łodzi oraz wielomiesięcznym pobycie w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.
Zaraz po urodzeniu Dominisia trafiła do inkubatora i zaczęła gwałtownie spadać na wadze. Przy wadze 1440g miała żółtaczkę, podejrzenie padaczki, chorób metabolicznych, genetycznych. Po diagnostyce, w tym rezonansie magnetycznym, który był wykonywany w uśpieniu, potwierdzono mikrocefalię, hipotrofię, hipoplazję ciała modzelowatego z torbielą międzypółkulową. Przez niedokrwistość musiała mieć również transfuzję krwi. Bardzo się wtedy baliśmy, nie wiedzieliśmy czy nasza córeczka będzie żyła. Odsuwaliśmy od siebie myśl o ochrzczeniu Dominisi w szpitalu, zdecydowaliśmy też, że będzie miała drugie imię – Maria.
Córeczka po ciężkich 5 tygodniach, a dla nas po kilkumiesięcznej walce o jej życie, przyjechała do domu. Tu zaczęliśmy od umawiania wizyt u specjalistów, a przede wszystkim neurologa oraz fizjoterapeuty. Borykamy się dodatkowo z atopowym zapaleniem skóry, alergiami, wadą wzroku, słabszą odpornością u dziecka. Byliśmy już dwa razy w szpitalu, pierwszy raz z zapaleniem układu moczowego za drugim z ropniem na żuchwie, który trzeba było przeciąć chirurgicznie. Dominisia jest pod opieką: neurologa, neonatologa, genetyka, poradni chorób metabolicznych, nefrologa, dermatologa, alergologa, ortopedy, okulisty, chirurga, pediatry oraz jest rehabilitowana (fizjoterapeuta, logopeda, psycholog, pedagog). Cześć diagnostyki jeszcze nie jest jednoznaczna, sprawdzamy nerki, choroby metaboliczne.
Obecnie Dominisia jest pogodnym dzieckiem. Córeczka codziennie jest rehabilitowana, co jest ogromnie ważne, gdyż będzie wymagała rehabilitacji do końca życia. Każdy nasz dzień to wyzwanie. Codziennie borykamy się z problemami związanymi z wizytami u specjalistów, stałą rehabilitacją, badaniami oraz sprawami administracyjnymi. Już dziś myślimy o przyszłości Dominisi, dlatego zdecydowaliśmy się zbierać poprzez fundacje pieniądze na fizjoterapię, sprzęt, leki.
Chcielibyśmy podziękować rodzinie i przyjaciołom oraz osobom życzliwym, których nie sposób tu wszystkich wymienić. Dziękujemy za wsparcie w trudnych chwilach, za pomoc w załatwianiu różnych spraw, za dobre słowo, czasem za szczere słowa „nie wiem, co powiedzieć”. My często również nie wiemy co powiedzieć, stawiamy na szczerość i życzliwość.
Dziękujemy za msze święte, posty, pielgrzymki, nowenny i każdą najmniejszą modlitwę w intencji Dominisi. Dziękujemy za wsparcie finansowe. Zbierane w fundacji pieniądze będą w całości przeznaczone na koszty związane z rehabilitacją, sprzętem, lekami.

Za wszelkie wsparcie dziękuje Wam
Dominisia z mamą i tatą

Osoby chcące pomóc prosimy o dokonanie odpisu 1% podatku dochodowego w zeznaniu rocznym z dopiskiem „dla Dominiki Nowocień” lub przekazanie środków finansowych w formie darowizny na konto

86 1090 2040 0000 0001 1113 9744 z dopiskiem dla Dominiki Nowocień

Pozostali podopieczni